sobota, 24 marca 2018

Założysz się?

-No jasne że tak! Założę ale o co?

-Nie o co tylko – gdzie.

-Gdzie???? A jakie to ma znaczenie?


Ano ma.

Też pomyślelibyście o mnie że .. Może lepiej zmilczeć? Po co mam się podkładać? Jeszcze się wyda co ja za jedna jestem. A ja tu tak niewinnie, nie o zakładach i hazardzie a o zakładkach, prawić wam chciałam. O zakładkach do książek.

Pewna wielce oryginalna osoba zaprosiła nas na urodziny. No i klops. Co na prezent? Osobiście wolę mały ale wielce trafiony jak duży i nietrafiony. Chyba każdy z nas tak ma. Ale całkowicie poległam w wymyślaniu co by tu było trafione. No i niewiele mysląc, ja z moją dyplomacją na poziomie szympansa stwierdziłam, że lepiej będzie jak u źródła wypytam niż jak będę się głowiła a i tak istnieje ryzyko, że trafię jak kulą w płot.

No i okazało się że dobrze zrobiłam i po płotach amunicji nie traciłam. Zadzwoniłam i …. zdobyłam konieczne informacje.

Otóż... książki czytywane są namiętnie, kilka równocześnie ...Ale o zgrozo zupełnie inne niż ja. A poza tym jak mam się wstrzelić z prezentem w czyjąś biblioteczkę? Zwłaszcza, że w sferze iberyjskiej literatury romantycznej jestem słabiuuuutko zorientowana. Ogólnie zdecydowanie prędzej sięgnę po Jo Nesbo ryzykując że flaki i krew będą z ksiązki wypływać niż po pięćset stronicowy romans choćby nawet okraszony zatargami Kamorry. Ale między zdaniami przebiegle wywiedziałam się, że zakładki do książek podstępnie znikają w odmętach niebytu. I tu już byłam w domu bo jakże to bez zakładki? Jeszcze co głupiego do łba słowem pisanym zamroczonego wpadnie jak choćby rogów zaginanie czy też co innego jeszcze bardziej nieoczekiwanego … Koniecznie zapas zakładek potrzebny.


No i jak się wywiedziałam tak zaczęłam działać... Powstały zakładki do różnych książek.


  • zakładka do książek historycznych, baśni i legend...




  • zakładka do książek o zdrowej żywności, bądź czytanych przy pogryzaniu marcheweczki




  • zakładka do książek o niezdrowej żywności, bądź czytanych z pączusiem w dłoni, o może czytanych w tłusty czwartek







  • zakładka do książek czytanych zamiast liczenia owiec


  • zakładka do ksiażek dla kobiet i o kobietach



  • No i zakładka do książek przyrodniczych bądź naukowych

     

     

     

     

     

     

    - zakładka do książek czytanych przy kawusi z ciastecxkiem

     

     



    No to jak ? Zakładacie się ze mną?

     

    Pozdrawiam serdecznie 

    Szwaczka 

     

    Ps. Nie wiem jak wam ale mi dzisiaj żadne owce nie będą potrzebne. Jest poranek, ja spałam całą noc... a oczy mi się kleją tak, że chyba zaraz złożę głowę na klawiaturze. Tylko kto zajmie się moimi córkami?

4 komentarze:

  1. O cudowne są te zakładki! Wow wow wow! ☺

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwiebiam zakładki różnej maści:) Tego typu jeszcze nie widziałam.Są świetne :)Moja faworytka to owieczka.Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Owieczkę też lubię bardzo. Ale niedługo pokażę kolejne :) I będzie też zgaduj zgadula z minirozdawajką. :)

      Usuń