Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hase. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hase. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 grudnia 2012

Co kobieta robi z facetem?

Pamiętacie Zbycha Zajączkowskiego?
Podobno smutny był z niego koleś. Sami zobaczcie Zbycha.
Ale dwa dni temu Zbych kogoś poznał. Kobietę swojego życia może.
Tak mu sie przynajmniej wydaje.
A na imię jej... Joasia.

Sami zobaczcie jaki Zbych uśmiechnięty się zrobił. Od ucha do ucha niemal.

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

Widzicie ile szczęścia bije z królika?

Każdy by tak chciał.
Czego i każdemu życzę.

Pozdrawiam serdecznie,
nieco zła z powodu zepsutego lapka

Szwaczka

poniedziałek, 10 września 2012

Zbych Zajączkowski

W czerwcu pisałam o zajączkowym braciszku. Aż wstyd, że tyle się Zbych naczekał. W tak zwanym międzyczasie był urlop, trzy anginy moje, w tym trzecia z przekory czosnkiem leczona. A jako, że czosnek ciśnienie obniża to i forma mi się bardzo obniżyła. Żyłam żeby przeżyć, ale zaparłam się jak osioł i do lekarza nie poszłam. Nie wiem czy dobrze, pożyjemy zobaczymy. Ale minimum 8 ząbków dziennie to nie w kij dmuchał. Nie wiem jak mój M ze mną wytrzymał, ale to wyrozumiały człowiek bardzo.
No i nie mogę zapomnieć o stadzie słoików na zimę. W tym roku już mam więcej jak w poprzednim a jeszcze buraczki w ziemi :) i dynia na krzaczkach. Ale słoiki mi się skończyły ... i skończyło się słoikowanie.

Właściwie to dzisiaj się skończy bo się jeszcze słoiki w piekarniku pasteryzują.
Ale, że to nie blog o gotowaniu to już się zamykam w kulinarnym temacie.

Na swoje usprawiedliwienie dodam jeszcze, że jak jestem chora to nie szyję zabawek. Jakoś tak widzę, jak moje wykichane bakterie są przez jakiegoś malca przytulane to .... nie mogę.
Kiedyś pewnie bym o tym nie pomyślała ale teraz jak wiem jakim obciążeniem w domu jest zwykłe przeziębienie dziecięcia to po protu nie mam sumienia.

Dobra koniec.
O Zbychu miało być a nie o moich przemyśleniach czy innych wywnętrzeniach.

Zbych jaki jest każdy widzi

darmowy hosting obrazków

 darmowy hosting obrazków


Grzeczny jest i cierpliwy. Lubi się tulić.Jest mięciutki i przyjazny.

I bardzo tęskni za kimś do tulenia.
 

Miałam Wam pokazać jeszcze działania relaksacyjne jakie miały miejsce na urlopie i przedstawić kogoś uśmiechniętego ale to później jak mi dziecię uśnie.

pozdrawiam serdecznie
Szwaczka

wtorek, 26 czerwca 2012

Panny zajączkowskie

Przedstawiam dzisiaj Panienki Zajączkowskie, które powstały już jakiś czas temu, ale jakoś nie po drodze było mi spotkanie się z aparatem..
Dzisiaj się spotkaliśmy ale efekty spotkania takie sobie...

W rzeczywistości są dużo ładniejsze. Może to niezbyt skromnie brzmi, ale to prawda.

Mają po około 38cm.

darmowy hosting obrazków

Zenobia

 darmowy hosting obrazków

Zyta

 darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

Zosia

 darmowy hosting obrazków

Zuzanna

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

Jest jeszcze braciszek, ale na razie biega jeszcze bez spodenek a tak nie wypada się publicznie pokazywać.
Dajmy mu jeszcze trochę czasu na odzianie się.

Tym samym kicamy stąd.... ale jeszcze nie wiemy dokąd. Wszędzie dzisiaj tak samo zimno.

Chyba zaraz chwycę za szydełko i .... zanurzę się w ciepłe włóczki.

Następnym razem postaram się pokazać co tam się u mnie na boku szydełkuje.

czwartek, 3 czerwca 2010

W amoku i w niemocy...

Tak, tak... moje dzieła powstają zarówno w amoku twórczym jak i w niemocy... dla przezwyciężenia tejże.
Czasem w ciągu nocy powstanie 5 królików a czasem w ciągu tygodnia powstaje jedna lala...

Ostatnio cierpię na ciągły niedobór czasu... i jakoś nie umiem się zebrać by fotki wstawić...
Może dziś się uda... dzieć śpi a mama ... mama nie śpi i rozkoszuje się siedzeniem przed kompem bez ciągłej asysty siedzącej na kolanach ...

Tak więc...
Królików pierwsza partia...









A i pszczółki zdziałałam... tylko dwie....ale za to jakie pracowite...




Pewnej czarownej nocy, kiedy dziecię grzecznie spało w ramach dobrze zasłużonego relaksu powstała pierwsza lala szmatława.... uszyta całkowicie ręcznie... od początku do końca...

 Ale zdjęcie chwilowo zagubione

później powstały jeszcze 3 siostry... barwne babskie towarzystwo.









pozdrawiam serdecznie
Szwaczka