Nie tak dawno byłam w moim ośnieżonym ogródku i znalazłam kolorowe jaja. Kolorowe były i złoto nakrapiane. Leżały sobie w w chaszczach, nikomu nie wadziły i w sumie nie wiem od kiedy tam leżały.
Może od wieków...
Jaja do domu zabrałam wytarłam, ogrzałam.... Trochę trwało i są. Wykluły się, Prawie równocześnie. Nie do końca wiem jakiej są płci ale jak dla mnie dwie dziewczynki i dwóch chłopców.
A może jest na sali znawca dinozaurzej płci?
Jak tak to serdecznie zapraszam do skorygowania moich przypuszczeń.
A oto i oni.
Julian


Julia


Jacek


Janinka


I razem

Uciekam teraz. Jutro będą kolejne nowinki.
Pozdrawiam serdecznie
Szwaczka





