Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Horse. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Horse. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 stycznia 2014

Czarny kot, biały kot

Kot, kot.... to chyba nie do końca tak. No jasne przeca nie o kota a o konia mi idzie. A ściśle rzecz biorąc o jednorożca, a to już chyba pod kolejny gatunek podpada.

Jednorożec jednakże czystej rasy to chyba nie jest... jakaś to mieszanka z pegazem zapewne.

Niechaj znawcy księstwa Equestria może się  wypowiedzą.  Ja tam nie bardzo wiem, ale wiem kto u mnie zamieszkał.

Princess Celestia nawiedziła moje skromne progi.

Wyłaniała się po kolei jak Afrodyta z morskiej piany.

Najpierw kopytki... choć my kopytki nie psiedajemy...
Nie wiem jak wam, ale mi słowo najpierw kojarzy się z dzieciństwem i podwórkiem. Nie pytajcie dlaczego.


Z boku oko na mnie łypało


Już prawie ... już tuż, tuż..


I wreszcie wylazła... tfu, wyłoniła się, bo przecież istotocie rodu szlachetnego wyłazić nie lza.





A tam na nią już czekała jej siostra Luna by powitać ja w moich progach.


A teraz się grzecznie bawią w mojej garderobie.

A ja idę coś dla odmiany podziergać.

Tych którzy nie oglądali jeszcze serdecznie polecam film Emira Kusturicy "Czarny kot, biały kot" ... kto wie, może dziś wieczorem uda mi się coś pooglądać i może właśnie będzie to nie wiem po raz który właśnie ten film.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających i dziękuję za odwiedziny.

Szwaczka




piątek, 26 kwietnia 2013

Naramiennie w nieco mniejszym wymiarze

Kiedy jeszcze śnieg nas męczył i za nic znikać nie chciał a mnie się już wiosna marzyła popełniłam Leśny dach

Sama zafarbowałam tkaninę i uszyłam... z kwieciście kolorową podszewką, zapinaną na zatrzask i z ręcznymi haftami....

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

Kilka dni temu powstała z tego samego materiału tyle że z wersji oryginalnej Liściasta elegancja

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

No i dla pewnej miłej młodej damy torba z konikiem... Ihaha.. konik na przód sobie gna...

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

- torby zapinane na magnes

- paski regulowane

- ewentualnie w pionie mieszczą A4 ale wtedy magnes sie nie zapnie.

Zielona ... moja ulubiona...

Teraz uciekam. Idę na spacer z córcią nacieszyć oczy wiosenną zielenią.


czwartek, 21 lutego 2013

Konik z ... nie wcale nie z drewna.

Przybył w mojej szafie nowy Raibow Dash.

Kiedy kilka dni temu bylam na spacerze i znalazłam kwitnące bazie poczułam się tak jakby kolorowa wiosna stała juz  niemal za progiem.

A następnego dnia spadł śnieg. I z małymi przerwami pada do dziś.

Tak więc na dzisiaj konik pozostaje nam do rozświetlenia szarej zimowej egzystencji.

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

Teraz uciekam do pracy, ale później postaram się pokazać coś jeszcze.

Kurka... gdyby nie wielka potrzeba światła dziennego to zasłoniłabym okno żeby nie widzieć padającego śniegu.

Wiooooooosny mi się chce!

Pozdrawiam serdecznie
Szwaczka

sobota, 24 listopada 2012

Rainbow - lekarstwo na jesienne szarości

Szaro, buro i baaardzo mgliście....
A w tej szarości kolorowy zawrót głowy.

Mały Rainbow Dash
około  40cm
i polarkowa grzywa, która osobiście bardzo mi przypadła do gustu.

 darmowy hosting obrazków

 darmowy hosting obrazków

 darmowy hosting obrazków

To tyle  na ten post.
Bo co można napisać o kolejnym koniku?
Koń w końcu jaki jest każdy widzi.

Pozdrawiam serdecznie
Szwaczka

czwartek, 25 października 2012

Jaki odgłos wydaje koń?

..... tak, ale nam chodzi i odgłos wydawany paszczą....

A mój paszczą nie wydaje odgłosów. Cichy jest i miękki.

I wraz z torebką powstał dla pewnej młodej damy jako urodzinowy prezent.
Czy się podobał? Jeszcze nie wiem, ale może komuś jeszcze się spodoba. Córci mojej spodobał się na pewno. Bo w trakcie szycia przychodziła i pytała: - Mogę pogłaskać?

No pewnie, w końcu on do głaskania jest.
Ilość zdjęć wynika z tego, że... robiłam na bateriach wynalezionych i zaklasyfikowanych już wcześniej jako zużyte... bo zapomniałam akumulatorki naładować.
I tylko tyle zdjęć udało mi się zrobić.

Lepszych nie będzie, chyba że mama obdarowanej coś mi podeśle.

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

To tyle na dzisiaj.
W związku z nietypową porą zastanawiam się czy iść spać czy szyć.

hmmmm...
Chyba jednak jutro  będę zombiakiem... (bo zombie mam nadzieję jeszcze nie być)

Pozdrawiam serdecznie ciemną nocą
Szwaczka