poniedziałek, 5 listopada 2012

Szczerbatek rodzinnie

Wyszłam rano do ogródka.... idę... gapię się nie wiadomo gdzie, a tu na jabłonce czerni się coś.
Podchodzić? Nie podchodzić?
Podejdę. A co mi tam. Najwyżej cóś łeb mi nadkąsi lub całkiem odgryzie.

Jeden krok ... i widzę to...

darmowy hosting obrazków

Dwa  kroki

darmowy hosting obrazków

Trzy kroki i już wiem, że nie odgryzą mi łba, ani niczego innego.
Smocza rodzinka przysiadła żeby odpocząć. A przede wszystkim żeby dać wytchnąć maluszkowi, któremu skrzydełka jeszcze się do dalekich lotów nie przyzwyczaiły.

A oto i rodzinka w obiektywie baaaardzo przeciętnego pstrykacza.

 darmowy hosting obrazków


Widzicie jak się mały pod tatusiową głową schował?

 Nos w nos... przytulić się na krótką chwilę.

darmowy hosting obrazków

Trochę pojedynczych zdjęć.

 darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków


To  by było na tyle. Posiedziały, odpoczęły i .. już ich nie ma.
Z drugiej strony się nie dziwię.
Jesień, ogród szary brzydki i nie ma nic do zaoferowania... to co będą tam robiły?

Pozdrawiam szczerbato
Szwaczka


sobota, 27 października 2012

Przysypało mnie

Miałam zapał, miałam skończyć kilka zwierzów, miałam fotografować i zacząć kolejne niecierpiące zwłoki sprawy....

I cicho myślałam o spacerze z mamą do lasu... wszak jeszcze tyle grzybków na nas czeka...

Rano wstałam i po raz pierwszy śnieg mnie przygnębił...
Koniec listopada rozumiem ale 27 października?
Musiałam pomarudzić... bo mi źle jak rzadko.

Zobaczcie czy nie mam prawa czuć się przygnębiona...
A kysz... jeszcze nie czas....

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

Z reguły nie marudzę i nie mam tendencji do narzekania... ale dzisiaj...

Mimo zimnych stóp
pozdrawiam serdecznie
Szwaczka

czwartek, 25 października 2012

Jaki odgłos wydaje koń?

..... tak, ale nam chodzi i odgłos wydawany paszczą....

A mój paszczą nie wydaje odgłosów. Cichy jest i miękki.

I wraz z torebką powstał dla pewnej młodej damy jako urodzinowy prezent.
Czy się podobał? Jeszcze nie wiem, ale może komuś jeszcze się spodoba. Córci mojej spodobał się na pewno. Bo w trakcie szycia przychodziła i pytała: - Mogę pogłaskać?

No pewnie, w końcu on do głaskania jest.
Ilość zdjęć wynika z tego, że... robiłam na bateriach wynalezionych i zaklasyfikowanych już wcześniej jako zużyte... bo zapomniałam akumulatorki naładować.
I tylko tyle zdjęć udało mi się zrobić.

Lepszych nie będzie, chyba że mama obdarowanej coś mi podeśle.

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

To tyle na dzisiaj.
W związku z nietypową porą zastanawiam się czy iść spać czy szyć.

hmmmm...
Chyba jednak jutro  będę zombiakiem... (bo zombie mam nadzieję jeszcze nie być)

Pozdrawiam serdecznie ciemną nocą
Szwaczka

czwartek, 11 października 2012

Big Mama

Dawno, dawno temu, za górami, za lasami stały ruiny zamku.
Mieszkała smoczyca co wieczorami na rekonesans latała.
Pod wszystkie krzaczki zaglądała...

darmowy hosting obrazków

Ostrożna była, bo o kogoś się troszczyła.


darmowy hosting obrazków


darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

Dziecię może i małe ale pazurki ostre odziedziczyło

darmowy hosting obrazków

Jeszcze trochę a samo zacznie eksplorować zakamarki ruin.


Z furkotem skrzydeł
Pozdrawiam
Szwaczka

wtorek, 9 października 2012

Metr Nocnej Furii poproszę

Już od dawna za mną chodziła. Większa Nocna Furia.
Chodziła i mruczała.
Wreszcie zrobiłam nowy wykrój no i jest.
Dzisiaj polarowy. Ale jak tylko się pochwalę to idę kroić kolejnego z aksamitu czy jak mu tam temu materiału.

Ma całe 112cm a rozpiętość największych skrzydeł to 85cm.

Marzył mi się taki Szczerbatek, którego będzie można tulić i czuć kawał smoka, którego będzie można dosiąść i poszybować w przestworza wokół stołu w jadalni i nie tylko.

A oto i on. Szczerbatek większy:

 darmowy hosting obrazków

 darmowy hosting obrazków

 darmowy hosting obrazków

I troszkę szczegółów

 darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

 darmowy hosting obrazków

I troszkę zabawy... w końcu nie można ciągle poważnym smokiem być. Turlanie w trawie dobrze robi każdemu a smokowi szczególnie.

darmowy hosting obrazków


Nu.. Kawał smoka jest. Idę pracować dalej.
Choć spać mi się chce. Kot leży obok mnie i mruczy co chęć spania potęguje.
Chyba czas ruszyć sprzed komputera.

Pozdrawiam z głośnym mruczeniem

Szwaczka z Portugalii

wtorek, 18 września 2012

Princess Luna

Dla równowagi w przyrodzie powstała ... ona.
Ciemna strona mocy.

Nie dodam już nic.

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

A tu zdjęcie w naturze ... jakoś lepiej wyszły kolory, na białym tle taka ciemna się wydaje.

darmowy hosting obrazków

Z pozdrowieniami dla wszystkich fanów i sympatyków pony wszelkich

Szwaczka

poniedziałek, 10 września 2012

Zbych Zajączkowski

W czerwcu pisałam o zajączkowym braciszku. Aż wstyd, że tyle się Zbych naczekał. W tak zwanym międzyczasie był urlop, trzy anginy moje, w tym trzecia z przekory czosnkiem leczona. A jako, że czosnek ciśnienie obniża to i forma mi się bardzo obniżyła. Żyłam żeby przeżyć, ale zaparłam się jak osioł i do lekarza nie poszłam. Nie wiem czy dobrze, pożyjemy zobaczymy. Ale minimum 8 ząbków dziennie to nie w kij dmuchał. Nie wiem jak mój M ze mną wytrzymał, ale to wyrozumiały człowiek bardzo.
No i nie mogę zapomnieć o stadzie słoików na zimę. W tym roku już mam więcej jak w poprzednim a jeszcze buraczki w ziemi :) i dynia na krzaczkach. Ale słoiki mi się skończyły ... i skończyło się słoikowanie.

Właściwie to dzisiaj się skończy bo się jeszcze słoiki w piekarniku pasteryzują.
Ale, że to nie blog o gotowaniu to już się zamykam w kulinarnym temacie.

Na swoje usprawiedliwienie dodam jeszcze, że jak jestem chora to nie szyję zabawek. Jakoś tak widzę, jak moje wykichane bakterie są przez jakiegoś malca przytulane to .... nie mogę.
Kiedyś pewnie bym o tym nie pomyślała ale teraz jak wiem jakim obciążeniem w domu jest zwykłe przeziębienie dziecięcia to po protu nie mam sumienia.

Dobra koniec.
O Zbychu miało być a nie o moich przemyśleniach czy innych wywnętrzeniach.

Zbych jaki jest każdy widzi

darmowy hosting obrazków

 darmowy hosting obrazków


Grzeczny jest i cierpliwy. Lubi się tulić.Jest mięciutki i przyjazny.

I bardzo tęskni za kimś do tulenia.
 

Miałam Wam pokazać jeszcze działania relaksacyjne jakie miały miejsce na urlopie i przedstawić kogoś uśmiechniętego ale to później jak mi dziecię uśnie.

pozdrawiam serdecznie
Szwaczka